Witamy Was z początkiem tygodnia!
Dzisiaj mamy propozycje dla tych, którzy chcą widzieć więcej i dowiedzieć się więcej o widzeniu.
Dla większości z nas jeden zmysł w poznawaniu świata odgrywa rolę szczególną – mowa tu oczywiście o wzroku.
Proces widzenia dzieli się na dwa etapy: pierwszy to wyłapywanie światła przez oko i przekazywanie go jako impuls nerwowy do mózgu, drugi etap odbywa się już w mózgu i polega na rozpoznawaniu obrazów. Żeby mózg mógł prawidłowo rozpoznać dany widok, porównuje go do tego, co już widział wcześniej i co przechowuje w pamięci.
Ale czy wzrok nas nigdy nie myli?
Wzrok jest bardzo przydatny, ale czy możemy mu bezgranicznie zaufać? Czy nas nigdy nie zwodzi?
Niestety, są takie momenty, kiedy oczy, a właściwie mózg wpada w pułapki. Zazwyczaj mechanizmy rządzące widzeniem świata pomagają w prawidłowym rozszyfrowaniu obrazu rzeczywistości, ale niekiedy pod wpływem np. kontrastu, cieni, kolorów, odległości, sąsiedztwa, może nas wprowadzać w błąd.
Mówimy wtedy o iluzji.
Iluzje można podzielić na dwie grupy: optyczne i wzrokowe. Pierwsze z nich powstają na drodze od przedmiotu do siatkówki oka, drugie na drodze od siatkówki do mózgu.
Czy sztuka i iluzje się jakoś łączą? Oczywiście i to na wielu płaszczyznach, bo jak wiadomo artyści w wielu przypadkach próbują „oszukać” oko między innymi tworząc na obrazach efekt trójwymiarowości. Już nie mówiąc o trikach iluzjonistycznych, magii itd.
Temat jest bardzo obszerny, a dzisiaj jest on tylko pretekstem do naszego warsztatu online.
Chcemy zaproponować Wam dzisiaj stworzenie prostych wirujących dysków, które pod wpływem wprawienia ich w ruch mogą wywołać pewnego rodzaju iluzję.
Potrzebne nam będą: kawałek tektury (papierowy talerzyk), nożyk do papieru, kolorowe mazaki, klej na ciepło, moneta.
Następnie wycinamy koło, a pośrodku niego wąski pasek na monetę. W wycinaniu nożykiem do papieru koniecznie prosimy o pomoc osobę dorosłą.
Ozdabiamy dysk kolorowymi flamastrami.
Umieszczamy monetę pośrodku dysku – możemy dodatkowo przymocować ją klejem na ciepło. I wprawiamy w ruch 🙂
Zabawka jest bardzo prosta więc możemy zrobić kilka wzorów i porównywać efekty.
Jeżeli macie mało pomysłów na wzory, proponujemy zapoznać się z Marcelem Duchampem i jego rotoreliefami, które działały na podobnej zasadzie.
W latach trzydziestych XX wieku ten ekscentryczny artysta skonstruował na podstawie swoich eksperymentów zestaw 12 wirujących obrazów zwanych rotoreliefami.
Rotoreliefy, były to zdobione dyski obracane na gramofonie i traktowane były jako rozrywka optyczna, która ma przykuwać wzrok.
Życzymy Wam doskonałej zabawy 🙂







