🌲 Malowany Las – wystawa fotografii Jacka Boguckiego
📅 1 lipca – 30 sierpnia 2025
🎉 Wernisaż: 1 lipca 2025, godz. 18:00
📍 Hol główny Miejskiego Domu Kultury „Szopienice – Giszowiec”, ul. Gen. J. Hallera 28
🎶 Występ specjalny: Weronika Flisek (Janáčkova Filharmonia Ostrawska)
🎟 Wstęp wolny
Wernisaż wystawy odbędzie się 1 lipca o godzinie 18:00 w holu głównym Miejskiego Domu Kultury „Szopienice – Giszowiec” przy ul. Gen. J. Hallera 28.
Uroczyste otwarcie uświetni występ Weroniki Flisek, artystki związanej z Janáčkovą Filharmonią Ostrawską.
Wstęp wolny – przyjdź, zobacz, poczuj.
Kuratorem wystawy jest Pan Antoni Kreis. Tak pisze o wystawie:
„Co jeszcze można wymyślić na tak prozaiczny temat jakim są „Cztery pory roku”? Został przecież dokładnie wyeksploatowany przez poetów, kompozytorów, malarzy, czy twórców medium zwanego fotografią. Wszak to temat nam, ludziom najbliższy, podstawa naszego życia, zmianom, jakie obserwujemy nieustannie wokół siebie w otaczającej nas przyrodzie. To fakt, że ta przyroda jakoś ostatnio płata nam figle, a owe pory roku zatraciły swą czytelność i wyrazistość. Ale chyba sami jesteśmy sobie winni, że wiosna przychodzi wcześniej, a zima straciła gdzieś swój bajkowy urok. Wycięliśmy lasy, zabetonowaliśmy łąki. Autor wystawy przypomina nam w swoich obrazach wyobrażenie czterech pór roku, jakie wynieśliśmy z lat dziecięcych gdy lato kojarzyło się
z wakacjami, jesień z pójściem do szkoły, a zima to czas niezapomnianych zabaw w śnieżnym puchu. Na dodatek robi to nie odwołując się bezpośrednio do obrazów zapisanych w naszej pamięci ale starając się dotrzeć do naszej wrażliwości przy pomocy emocji wywołanych swoimi fotografiami. Pomysł nowy, świeży, interesujący. Tym bardziej, że podzielony wzorem czterech pór roku na cztery części. Rok kalendarzowy zaczyna się właściwie na wiosnę, autor rozpoczyna pierwszą odsłonę prezentując nam „Malowany las” tą właśnie porą roku. Poniżej wymyślona przeze mnie rozmowa z autorem wystawy. Myślę, że dokładnie tak by ona brzmiała gdybyśmy zaczęli rozmawiać…
– Spójrz, za oknem już lato!
– Tak, lato, wyczekane, wymarzone…
– A za chwilę wakacje! Góry, jeziora, lasy!
– Właśnie! Lasy, które kiedyś były naszym domem a teraz jest ich coraz mniej…
– Lubisz las?
– Lubię kolor lasu. Dziesiątki odmian zieleni, których nawet nie potrafię nazwać!
– A po co chcesz je nazywać?
– Bo chciałbym jakoś Ci je opisać! Zieleń to mój ulubiony kolor!
– Zieleń to zieleń!
– Tak, ale odcieni tego koloru jest tyle, że nie wiem czy jest na świecie malarz, który potrafiłby na palecie wymieszać je wszystkie, po to żeby namalować lipcowy las!
– Lipcowy? A sierpniowy jest inny?
– No pewnie! Inny jest w lipcu, inny w sierpniu. Inny rano, inny wieczorem. Inny w złotym południowym słońcu, a inny po letniej burzy. W czasie silnej ulewy, lekko zmoczony delikatnymi kropelkami deszczu, ubrany poranną rosą, otulony białawą mgłą. Zawszy inny i …
– I co?
– Zawsze piękny!
– To chciałbym go zobaczyć!
– Wiem i dlatego myślę, jak Ci go pokazać!
– No jak?
– Pójdę tam jutro i wezmę z sobą małą skrzyneczkę ze szklanym okiem.
– Aparat fotograficzny?
– Tak, aparat. On pozwoli mi zatrzymać niezapomniane widoki jakie uda mi się zobaczyć. A kiedy będę go miał już pełny tych bajkowych widoków, przyjdę do Ciebie i pokażę…
– No to świetnie. Myślisz, że mi się spodobają?
– Na pewno! Jeśli tylko potrafisz zachwycić się pięknem, którego tyle jest wokoło! Wystarczy go tylko dostrzec…”
